Głównie bedzie o mojej przygodzie z szydełkowaniem i nie tylko...
wtorek, 20 stycznia 2009

    Kilka dni wcześniej natknęłam się na blogu jasmin na wzmiankę dotyczącą tajemniczej osóbki. Ujrzałam zdjęcie pięknej dziewczynki. Nie mogłam się powstrzymać, aby go tu nie wkleić.

 Mistery girl

 Więcej możecie przeczytać  na blogu Zakamarek Kamili - warto!!! Szkoda tylko, że ta historia ma tak smutne zakończenie...

A na moim blogu wiosennie i walentynkowo. Zawieszka serduszko dla mojej Walentynki i zawieszki na Wielkanoc. Będą w tym roku zdobiły moje okna.

zawieszka na Wielkanoc

A to zawieszka dla mojej Walentynki- serducho!!!

serducho

Na dziś to już koniec. Pozdrawiam Kasia

17:50, kasianat
Link Dodaj komentarz »

        Znowu kolejna jajkowa produkcja. Choc w między czasie inne prace udało mi sie "zmajstrować". Najpierw decoupage - jajka. Mam zamiar troche ich zdekupażować ponieważ myślę o obdarowaniu najblizszych. Fajnie jest dać komus podarunek zrobiony przez siebie. Tym większą radość sprawia fakt jesli to coś się komuś podoba.

jajko wielkanocne

A teraz z damami jak na razie moje ulubione

jako z damą

 

jajko z damą

 

jajka z damą

Więcej można zobaczyć w moim albumie na www.kasianat.fotosik.pl

Ale żeby nie było, że jestem monotematyczna w międzyczasie robienia jajek ukończyłam pudełeczko. W końcu doszłam do wprawy jeśli chodzi o przyklejanie serwetki- przestała się marszczyć huura!!!

różane pudełko

17:40, kasianat
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 stycznia 2009

         Wprawdzie jeszcze zima i pewnie do jej zakończenia daleko a u mnie zrobiło się wiosennie. Przyznam, że całkiem niezaplanowana ta moja wiosenna prezentacja. Wszystko przez decoupage. Nie daje mi spokoju i ciągle mi mało. A że z natury jestem uparta i nie daje łatwo za wygraną to powstało kilka jajek wielkanocnych. Wszystko zaczęło się w sumie w październiku. Fakt, szybko jak na robienie pisanek wielkanocnych. Ale to był jedyny "towar", który po pierwsze nic mnie nie kosztował (wydmuszki były produkcji własnej), po drugie tylko taki miałam w zasięgu. No i tak się zaczęło. Malowanie, naklejanie motywu, lakier itd. Jeśli nie wychodziło jajo szło do kosza. Pomyśleć ile ich tam wylądowało. Jedyne czego mi żal to straconych serwetek i czasu... Ale w końcu coś zaczęło wychodzić :-) I tak się wciągnęłam w produkcje pisanek. Postanowiłam, że moi bliscy i przyjaciele zostaną w tym roku obsypani tym co naprodukowałam i naprodukuje.

jajko z elfem

A to kolejne elfowe:

jajko z elfem

Kolejne amorkowe

jajko amorkowe

I kolejne

i to byłoby na tyle reszta moich prac na fotosiku.

17:50, kasianat
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 stycznia 2009

                    Bardzo dawno dawno temu zakupiłam na wyprzedaży troche włóczki. W sumie kupiłam ją bo się opłacało. Nie wiedziałam przez dłuższy czas co z nia zrobić. Planów i pomysłow na jej wykorzystanie zrodziło się mnóstwo, ale jakoś żadnego nie zrealizowałam. Aż bidulka (włóczka) doczekała się. I tak oto powstała czapeczka dla mojej córci. Szkoda tylko, że nie może jej jeszcze założyć bo zimno, ale na wiosne będzie jak znalazł.

czapka dla córki

18:36, kasianat
Link Komentarze (2) »
czwartek, 08 stycznia 2009

     Choć Boże Narodzenie minęło to ja ciągle anielsko....Już miałam dość beżowych wytworów i postanowiłam sięgnąć po inny kolor. Musze przyznać, że co beżowy to beżowy. Aniołka zostawiam dla siebie, aby strzegł mojego domostwa.

Zielony Anioł

23:09, kasianat
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 stycznia 2009

       Wszystkiego najlepszego w nowym 2009 roku!!! Po szampańskiej zabawie czas wracać do robótek. Jakiś czas temu zauważyłam na forum Kaiem rewelacyjną technikę - haft matematyczny. Strasznie mi się ona spodobała. Dziewczyny na forum prezentowały świetne kartki okazjonalne wykonane tą techniką. Byłam wtedy za granicą i nie mogłam zaopatrzyć sięwe wszystkie materiały, które byłyby potrzebne do wykonania takich kartek. Jak tylko wróciłam do kraju pierwsze kroki skierowałam do sklepu papierniczego i zkupiłam to i owo. W starym roku udało mi się wykonać dwie karteczki. Jedną dla mojej serdecznej koleżanki na urodziny, a drugą dla męża z okazji wczorajszych imienin. Muszę przyznać, że wciągnęłam sie bez reszty. Troszkę się tego obawiam bo to kolejna rzecz, która mnie tak wciągnęła..... Oto moje karteczki.

Kartka dla Ani

 

18:16, kasianat
Link Dodaj komentarz »
O autorze
http://w76