Głównie bedzie o mojej przygodzie z szydełkowaniem i nie tylko...
środa, 30 września 2009

Choć mistrzem kulinarnym nie jestem to udało mi sie upiec takie słodkości i nie tylko.....Wystarczą dobre chęci, trafiony przepis i gotowe!!!! Dziś szarlotka - nazwałam ją szarlotką Ali ponieważ przepis właśnie dostałam od Ali :-)))

 

Jest naprawde pyszna i nietrudna w wykonaniu. Podaje przepis:

Składniki:

* 3 całe jajka

* 1 szklanka cukru

* pół kostki margaryny

* paczka budyniu wamiliowego

* 3 łyżki oleju

* pół kilo mąki - 3 szklanki

* pół paczki proszku do pieczenia - 2-3 łyżeczki

* pół szklanki kwaśnej śmietany ( 18%)

Wykonanie

Margaryne utrzeć z cukrem do jednolitej masy, dodawać jajka po kolei - 1 jajko - ucierać, 2 jajko - ucierać, 3 jajko - ucierać. Ciasto może wyglądać na zważone. Dodać olej i znowu ciasto może się zważyć. Dodać proszek, budyń, mąkę i mieszać do jednolitej masy. Rozłożyć na blaszce - niewielką ilość ciasta zostawić- na to rozłożyć jabłka (mus) i na koniec porobic kleksy z resztki ciasta.

Kolejny mój wypiek to bułeczki :-)))

  

Bułeczki orkiszowe (maka typ 770) – ok. 8 szt

Składniki:

• 50 dag mąki

• 2,5 dag drożdży świeżych

• 1,5 łyżeczki soli

• 375 ml wody

Wykonanie:

Wyrobić ciasto z podanych składników. Uformować bułeczki i pozostawić do wyrośnięcia (od 1 do 1 godz.). Ponacinać nożem na krzyż (jak kajzerki). Posmarować mlekiem.

Piec na blaszce w temp. 250o C ok. 15 min.

 Życze udanych wypieków!!!

15:34, kasianat
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 września 2009

Dziergałam dziergałam i w końcu wydziergałam!!!! Obrus skończony prezentuje się całkiem całkiem. Musze przyznać że kamien mi z serca spadł bo ten obrus spędzał mi sen z powiek. Teraz bez najmniejszych wyrzutów sumienia moge zabrać sie za coś nowego - na pewno w najbliższym czasie nie porwe się na coś tak dużego!!!

 

Widok z góry

Pozdrawiam serdecznie!!!

13:24, kasianat
Link Komentarze (5) »
piątek, 18 września 2009

Pyszne słodkości rozdaje Malowany imbryczek http://malowanyimbryczek.blogspot.com/ . Do rozdania ma piękne prezenty!!!!

18:05, kasianat
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 września 2009

Jak ten czas leci....Niedawno co moja Natalka uczyła sie chodzić a tu prosze - już maszeruje do przedszkola. Jest bardzo zadowolona w wręcz zachwycona. Nie protestuje gdy ma sama zostać w przedszkolu. To fakt gorzej rodzicom pogodzić się z tym, że muszą zostawić swoje dziecko. To przecież przeważnie dzieci płaczą a nie rodzice. Przez pierwsze dni odprowadzania Natki do przedszkola płakałam po kątach w domu. Było pusto ( dobrze że mi jeszcze pies pozostał), głucho, nic się nie działo. Wtedy sobie pomyslałam, że narzekałam kiedy mi przeszkadzała,kiedy była niegrzeczna. Teraz tęsknie za tym. No ale cóż takie są koleje życia.....Powoli się przyzwyczaiłam do tego że moja panna już nie jest malutkim dzieckiem :-). A ja mam teraz tyyyyle czasu na dzierganie i poszukiwanie pracy ( z tym wiadomo jak jest w naszym kraju). Przecież musze też rozwinąć skrzydła. Trzy lata siedzenia w domu - zdecydowanie za długo!!!! Tak więć dziś wpis poświęcam mojemu przedszkolaczkowi kochanemu!!!!

 

 

A jeśli chodzi o dzierganie? Obrus do końca pozostał 1 rząd więc niebawem się ukaże, rozpoczęty sweterek, zakończona czapka.....

 

 

Czapka na chłodniejsze dni dla mojego przedszkolaczka.

 

 

I na zakończenie jeszcze raz mój przedszkolaczek z naszą perełką - Agusią :-)

13:08, kasianat
Link Dodaj komentarz »
O autorze
http://w76